Utrata bliskiej osoby, z którą dzielisz wiele cennych momentów życia jest druzgocąca.

Strata bliskiej osoby w bezpośrednim rezultacie możliwego do uniknięcia zaniedbania medycznego zwiększa jeszcze to cierpienie i jest czymś, czego nikt nie powinien doświadczyć.

Niestety, zbyt często dochodzi do błędów w systemie brytyjskiej opieki zdrowotnej i zbyt często prowadzą one do niepotrzebnego cierpienia zarówno pacjenta, jak i jego najbliższych.

W tym artykule usłyszymy historię Pana Davida Williamsa, który tragicznie stracił żonę Delyth, zmarłą na raka. Nowotwór Pani Williams rozwinął się po tym, gdy lokalny Fundusz Zdrowia nie powtórzył prześwietlenia rentgenem.

Standardowa procedura

David i Delyth Williams spotkali się podczas wspólnej pracy w hotelu na północy Walii i cieszyli się szczęśliwym 40-letnim małżeństwem, które dało trójkę dzieci i troje wnucząt.

W czerwcu 2009 r. Delyth miała rutynowe zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej podczas leczenia guza na szyi, aby sprawdzić, czy istnieją inne potencjalne problemy zdrowotne.

Podczas, gdy guzek na szyi Delyth został zdiagnozowany jako łagodny, raport radiologa wyraźnie zalecił powtórzenie prześwietlenia sześć tygodni później, gdyż zidentyfikował potencjalne zmiany zapalne w płucach. Radiolog nie zrobił jednak nic więcej ze swoim raportem, nie eskalował go, po prostu zapisał stosowne uwagi w swoich notatkach.

Torbiel pani Williams została chirurgicznie usunięta trzy miesiące później we wrześniu 2009 r., ale nie przeprowadzono dalszych badań rentgenowskich w celu sprawdzenia podejrzewanego uszkodzenia płuc, ponieważ ani notatki radiologa, ani niepokojące zdjęcie rentgenowskie nie zostały ponownie przeanalizowane.

Delyth, David i ich lekarz rodzinny nie byli świadomi zawartości raportu radiologa i nie mieli powodów, by kwestionować opiekę Delyth.

David powiedział: "Bardzo martwiliśmy się tym guzkiem, więc była to wielka ulga, kiedy został usunięty i zapewniono nas, że wszystko jest w porządku. Oznaczało to bowiem, że życie może znów wrócić do normy. Naturalnie nie przyszło nam do głowy, że jest coś, czym powinniśmy się przejmować. Po prostu wierzyliśmy w to, co mówili specjaliści".

Katastrofalne przeoczenie

Bez dodatkowych badań i leczenia, Państwo Williams ich rodzina spokojnie sobie żyli, nie wiedząc, że popełniono poważny i całkowicie możliwy do uniknięcia błąd.

Cztery lata później, w czerwcu 2013 r., Pani Williams zaczęła źle się czuć.

Zmagając się z objawami grypopodobnymi, zmęczeniem i utratą głosu, zgłosiła się do przychodni swojego lekarza rodzinnego i została skierowana do szpitala w Bangor w celu wykonania prześwietlenia klatki piersiowej, które miało miejsce w sierpniu 2013 roku.

Prześwietlenie ujawniło coś, na co nikt z rodziny nie był przygotowany. Pani Williams miała raka płuc, który był tak zaawansowany, że nie można było go już operować.

David powiedział: "Naprawdę nie potrafię opisać, jak bardzo byliśmy zszokowani. Poszliśmy do szpitala myśląc, że był to atak grypy, więc wiadomość, że to zaawansowany nowotwór bardzo nami wstrząsnęła. Kiedy prawda wyszła na jaw, byliśmy całkowicie zdruzgotani."

Postępowanie prawne i poszukiwanie odpowiedzi

Dopiero po otrzymaniu diagnozy raka Delyth i David poznali zawartość raportu radiologicznego z czerwca 2009 r. i zdali sobie sprawę ze skutków nieskontrolowania przed laty podejrzanego stanu zapalnego.

Nie wiedząc, jak coś takiego mogło się stać, ekspert zalecił Delythowi i Davidowi skontaktowanie się z Sarą Stanger z kancelarii Your Legal Friend.

Nasz wysoce doświadczony zespół ds. błędow i zaniedbań medycznych podjął się prowadzenia tej sprawy, gromadząc dowody, aby dojść do sedna tego, co poszło nie tak.

Tragicznie dla rodziny Williamsów, stan zdrowia Delyth'a szybko się pogorszył, a chemioterapia nie była w stanie spowolnić rozwoju raka.

Pani Williams zmarła 6 lipca 2014 r. po dziesięciu miesiącach cierpień, wiedząc, że jej życie zostało przerwane z powodu czyjegoś zaniedbania.

Po odejściu Delyth, jej mąż David kontynuował walkę o sprawiedliwość w jej imieniu.

Sara Stanger, prawniczka z kancelarii Your Legal Friend, która wspierała Delyth i Davida w tej sprawie, powiedziała: "Było dla nas jasne, że gdyby nie popełniono błędu podczas początkowego leczenia Delyth, to jest wysoce prawdopodobne, że rak zostałby zidentyfikowany wcześnie i wyleczony. Zamiast tego pozostał niezauważony przez cztery lata, aż było za późno".

"Podczas gdy szpitale i personel medyczny są pod dużą presją, błąd tego rodzaju jest po prostu niedopuszczalny. Doprowadziło to do potwornego i niepotrzebnego cierpienia Delyth i jej bliskich".

"Ważne jest, aby sprawy dotyczące zaniedbań medycznych były prowadzone, aby Ci, którzy ucierpieli z powodu pomyłek, mogli dochodzić odszkodowania, a pracownicy służby zdrowia przyznali się do swoich błędów i uczyli się na nich."

Całkowicie możliwe do uniknięcia

Kiedy Rada Zdrowia Uniwersytetu Betsi Cadwaladr przeglądała zapisy medyczne Delyth'a, odkryła błąd administracyjny. Radiolog, który zauważył potencjalne zmiany zapalne w płucach Delyth w 2009 roku, powinien był zaalarmować konsultanta odpowiedzialnego za opiekę nad Delyth pocztą elektroniczną, faksem lub w jakikolwiek inny sposób poinformować go o swoim odkryciu.

Fundusz Zdrowia przyznał się do pełnej odpowiedzialności w październiku 2015 roku. Zgodził się również, że gdyby nie doszło do naruszenia obowiązku i powtórzono by prześwietlenie klatki piersiowej, wówczas rak Delyth zostałby zdiagnozowany, podjęto by jego leczenie i pacjentka zostałaby wyleczona.

David powiedział: "Szukaliśmy odpowiedzi. Kiedy dowiedzieliśmy się, że cierpienie Delyth było wynikiem tego, że ktoś nie wysłał e-maila, ani nie wykonał prostego telefonu, byliśmy bardzo źli i zdenerwowani".

"Dosłownie powierzasz im swoje życie. To mnie przerasta, jak można przegapić coś tak ważnego. Delyth musiała poradzić sobie z tym, że jej sytuacja była winą kogoś innego, a teraz cała a rodzina musi żyć z konsekwencjami tego niedopatrzenia przez resztę naszego życia."

"Udało nam się spędzić razem niezapomniane chwile w tym krótkim czasie, jaki nam pozostał, włączając w to ostatnie wspólne wakacje z całą rodziną, ale Delyth powinna dalej tu być i to nie powinny być nasze ostatnie wspólne wakacje."

"Kiedy Delyth poddawała się leczeniu, powiedziała mi, że powinienem kontynuować tę sprawę, aby uzyskać odpowiedzi, których szukaliśmy, jak i zapewnienie, że to się więcej ​​nie powtórzy nikomu innemu."

Życzenie Delyth

W przypadku Delyth, Fundusz Zdrowia przyznał się do zaniedbania i przyznał Davidowi znaczną sumę odszkodowania. Aby spełnić ostatnie życzenia Delyth, David spędza więcej czasu ze swoją rodziną i ukochanymi psami.

David powiedział: "Gdy sprawa była w toku i jeszcze przed swoją śmiercią, Delyth powiedziała mi:" Kiedy mnie nie będzie, chcę, żebyś spędzał więcej czasu z rodziną i opiekował się naszymi dwoma psami. Ciesz się swoim czasem z nimi".

"Mieliśmy nadzieję i oczekiwaliśmy, że spędzimy razem jeszcze wiele lat, ale niestety tak się już nie stanie. Teraz muszę pozostać silny i skupić się na robieniu tego, czego życzyła sobie Delyth".

"Your Legal Friend był dla mnie ogromną pomocą podczas całego tego procesu i nie mogę im wystarczająco podziękować. Sara odwiedziła mnie w domu i natychmiast mnie uspokoiła. Są bardzo, bardzo profesjonalni i skuteczni. Zespół wykazał się prawdziwym współczuciem i wrażliwością. Gorąco ich polecam".

Porady

Podczas, gdy przypadek Delyth dotyczył możliwego do uniknięcia niedopatrzenia, błędna diagnoza lub opóźnienie w leczeniu może się zdarzyć z wielu powodów. Poniżej znajduje się kilka wskazówek, które pomogą Ci uzyskać wysoki standard opieki, na jaką zasługujesz:

  • Szczegóły - pamiętaj, aby robić notatki podczas każdego spotkania z lekarzem. Możesz otrzymać wiele informacji naraz i pod presją łatwo jest przeoczyć szczegóły lub ważne informacje.
  • Szukaj wyjaśnień - jeśli są jakieś terminy, których nie rozumiesz, lub chcesz poznać uzasadnienie decyzji, poproś o wyjaśnienia podczas lub po wizycie.
  • Własny harmonogram - jeśli cierpisz na chroniczne schorzenie, chorobę, która może powracać lub taką, która zwiększa ryzyko pojawienia się innych problemów, zaplanuj regularne wizyty kontrolne u swojego lekarza rodzinnego. Wpisuj sobie przypomnienia we własnym kalendarzu i upominaj się o wizyty, jeśli jest jakaś zwłoka.
  • Nie bój się - upewnij się, że zapytasz, dlaczego zmieniła się sytuacja i kwestionuj decyzje, które uważasz za niewłaściwe.
  • Zaufaj swojemu instynktowi – nie wstydź się prosić o dalsze wyjaśnienia lub drugą opinię, jeśli z czymśięnie zgadzasz.