Pan Carter przez 10 lat był pracownikiem produkcji w hałaśliwej wytwórni tworzyw sztucznych na północnym zachodzie Anglii. Lubił swoją pracę i mimo że pracował długie godziny, morale personelu było dobre, a on był oddanym pracownikiem. Pan Carter stwierdził jednak, że jego słuch się pogarszał i kiedy wychodził z przyjaciółmi, na spotkania towarzyskie, miał problemy, żeby cokolwiek dobrze usłyszeć. Jego problemy ze słuchem zaczęły mieć rzeczywisty wpływ na jego życie domowe i osobiste, a kiedy zdał sobie sprawę, że może to być związane z jego środowiskiem pracy, Pan Carter skontaktował się z nami, aby uzyskać poradę prawną na zasadzie nie ma wygranej, nie ma opłat (ang. no win, no fee).

Nasi prawnicy specjalizujący się w sprawach dotyczących utraty słuchu spowodowanej hałasem przeanalizowali historię zatrudnienia pana Cartera i odkryli, że był narażony na nadmierny poziom hałasu z powodu maszyn w fabryce, w której pracował. Praca w hałaśliwym otoczeniu dzień po dniu może powodować utratę słuchu i inne schorzenia, takie jak szumy uszne - ciągłe buczenie lub szum w uszach. Maszyny używane w fabryce, w której pracował pan Carter, były bardzo głośne, a jego pracodawca niestety nigdy nie zapewnił mu żadnych ochronników słuchu.

Zaaranżowaliśmy, aby pan Carter odwiedził specjalistę i poddał się badaniu słuchu, abyśmy mogli ustalić nie tylko rozmiar ubytku słuchu, ale także, jak duży uszczerbek wynikał z naturalnego procesu starzenia, a jaki ubytek był spowodowany narażeniem na hałas w miejscu pracy. Stwierdzono, że pan Carter cierpi na wywołany hałasem ubytek słuchu i szumy w uszach z powodu swojego środowiska pracy. Dzięki zebranym dowodom udało nam się zabezpieczyć dla pana Cartera odszkodowanie w wysokości £9,500.

Pan Carter i jego rodzina są bardzo zadowoleni z tego wyniku , a otrzymane odszkodowanie pozwoli na zakup aparatów słuchowych, które pomogą mu w codziennym życiu.

"Chciałbym powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z wykonanej przez Was pracy. Gorąco Was polecam. Na bieżąco byłem informowany o postępach. Bardzo dziękuję"

Jeśli podobnie jak pan Carter, cierpisz na chorobę zawodową, nie wahaj się z nami skontaktować, aby uzyskać poradę od jednego z naszych prawników. Lub wypełnij formularz kontaktowy, a wówczas do Ciebie zadzwonimy.