UK PL

Proszę o telefon

Masz dość wymówek właściciela wynajmowanej przez Ciebie nieruchomości?

29th maj 2018

Podejmij działania już dziś, korzystając z praktycznych wskazówek, które zamieściliśmy poniżej

W ubiegłym roku emisja programu The Week the Landlords Moved In na kanale  BBC 1, zwróciła uwagę społeczeństwa na panujący w Wielkiej Brytanii kryzys mieszkaniowy. Wielu lokatorów żyje w niebezpiecznych warunkach, podczas gdy właściciele wynajmowanych nieruchomości wydawali się być zupełnie nieświadomi wpływu, jaki wywiera to na ich życie.

Niestety dla wielu rodzin zamieszkujących w lokalach komunalnych i spółdzielczych, jest to rzeczywistość, z którą muszą zmierzać się na co dzień.

46% lokali stanowi poważne zagrożenie bezpieczeństwa

Według oficjalnych danych rządowych, prawie pół miliona domów i mieszkań socjalnych w Anglii nie spełnia podstawowych standardów bezpieczeństwa i higieny, co stanowi prawie jeden na siedem lokali. Według analizy opublikowanej przez gazetę The Independent w lipcu ubiegłego roku, nasilenie problemów jest zróżnicowane i zostało podzielone na stosowne przedziały. Spośród 555,000 ankietowanych nieruchomości, aż 244,000 (46%) zostało sklasyfikowanych jako "kategoria pierwsza" zagrożenia bezpieczeństwa. Zagrożenia bezpieczeństwa kategorii pierwszej mogą być śmiertelne i obejmują m.in. niebezpieczne kotły grzewcze, odsłonięte przewody elektryczne, obecność szkodników, przeciążone gniazdka elektryczne i wiele innych.

W obecnych czasach "wprowadzania oszczędności", wiele samorządów ma trudności ze znalezieniem funduszy na przeprowadzenie koniecznych remontów, by uczynić należące do nich nieruchomości bezpiecznymi. Z kolei brak napraw czyni życie jeszcze trudniejszym dla tysięcy rodzin, które walczą, aby związać przysłowiowy koniec z końcem.

Z tego powodu wielu najemców lokali komunalnych (ang. council housing) i tych należących do spółdzielni mieszkaniowych(ang. housing association) musi żyć z wilgocią, pleśnią, szkodnikami, brakiem ciepłej wody i ogrzewania oraz wieloma innymi czynnikami, które negatywnie wpływają na zdrowie i samopoczucie ich dzieci; powodując astmę i znaczne pogorszenie innych schorzeń.

Na szczęście, gdy pojawią się tego typu problemy, a Ty je zgłosisz, są one zwykle dość szybko naprawiane. Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia. Niejednokrotnie lokatorzy muszą żyć miesiącami lub wręcz latami z wilgocią i brakiem ogrzewania, co odbiera im radość z korzystania z lokalu, a w niektórych przypadkach powoduje choroby lub uszkodzenia mienia.

Dlaczego więc, gdy płacisz czynsz na czas i dobrze traktujesz nieruchomość, musisz żyć w takich warunkach, podczas gdy samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe czerpią zyski?

Tak być nie powinno i możesz coś z tym zrobić.

W pierwszej kolejności powiadom właściciela lokalu lub agencję wynajmu

Jeśli masz problem lub coś wymaga naprawy, zawsze niezwłocznie poinformuj o tym właściciela nieruchomości lub agencję wynajmu. Jeśli nie zdają sobie sprawy z problemu, nie mogą go naprawić. Jeśli zdecydujesz się do nich zadzwonić, pamiętaj, aby dodatkowo powiadomić ich listownie lub e-mailem, tak abyś miał dowód na to, kiedy problem został po raz pierwszy zgłoszony. Jeśli masz taką możliwość, zrób zdjęcia i wyślij je również. Jeśli problem ulegnie pogorszeniu, będziesz w stanie to udowodnić, przedstawiając opatrzone datą dowody fotograficzne.

Powinieneś otrzymać numer alarmowy do kontaktu w przypadku poważnych problemów z hydrauliką lub ogrzewaniem. Jeśli nikt pod tym numerem nie odpowiada lub jeśli w ciągu 24 godzin nikt nie zajmie się usterką, zgłoś ją ponownie.

Co zrobić, jeśli właściciel lokalu nie naprawi zgłoszonych problemów

Jeśli powiadomiłeś właściciela nieruchomości lub agencję wynajmu i mimo upływu tygodni lub miesiący nadal nie dokonano wymaganych napraw, pomimo wielokrotnych przypomnień z Twojej strony, możesz poprosić o pomoc sąd.

Chociaż wzmianka na temat "sądu" może brzmieć przerażająco, wcale tak być nie musi. Ustawa o właścicielach i lokatorach z 1985 r. nakłada na właścicieli obowiązek, że ​​gdy zostaną powiadomieni o problemie, powinni się nim zająć w "rozsądnym czasie". Jeśli zatem powiadomisz właściciela lokalu, samorząd lub spółdzielnię mieszkaniową o problemie, na przykład o zepsutym kotle grzewczym, a oni się nim nie zajmą, możesz podjąć kroki prawne, jeśli wszystkie inne próby podjęcia dyskusji zawiodły.

Uzyskiwanie pomocy na drodze sądowej

Jeśli problem pozostawał nierozwiązany przez dłuższy czas i spowodował szkody lub problemy zdrowotne, istnieje kilka rzeczy, o które możesz poprosić sąd.

1. Nakaz zmuszający właściciela do wykonania napraw

2. Odszkodowanie

3. Obciążenie właściciela nieruchomości poniesionymi przez Ciebie kosztami prawnymi.

Rezultaty będą się różnić, ale aby wzmocnić Twoją sprawę, ważne jest, abyś wszystko dokumentował. Jeśli na przykład możesz udowodnić, że wysyłałeś e-maile i dzwoniłeś do właściciela lokalu dwa razy w tygodniu przez okres trzech miesięcy i mimo to nic nie zostało zrobione, sędzia może być bardziej przychylny Twojemu stanowisku.

Uzyskanie tytułu egzekucyjnego

Uzyskanie nakazu zmuszającego właściciela nieruchomości do wykonania wymaganych napraw jest wielkim krokiem. Szkoda tylko, że ​​trwa to tak długo i wymaga przejścia przez szereg stresujących procedur, włącznie z zaangażowaniem sądu.

Uzyskanie odszkodowania za poniesione straty

Jeśli masz to szczęście (lub nieszczęście, w zależności od Twojego punktu widzenia), że należy Ci się odszkodowanie, występuje ono w dwóch postaciach. Pierwsza forma odszkodowania to rekompensata za "ból, cierpienie i utratę świadczeń", w ramach której poszkodowany otrzymuje odszkodowanie za cierpienia wynikające z konieczności mieszkania w domu, który częściowo lub całkowicie nie nadaje się do zamieszkania. Wysokość odszkodowania, jakie otrzymasz, zostanie obliczona na podstawie czynszu, który płacisz lub rynkowej stawki czynszu za taką nieruchomość, korygując ją odpowiednio z uwzględnieniem dowiedzionego poziomu zniszczeń. Jeśli nie miałeś ciepłej wody lub ogrzewania, a ekstremalna wilgoć sprawiła, że Twój dom nie nadawał się do zamieszkania, możesz odzyskać 100% czynszu za ten okres; takie przypadki są jednak rzadkie.

Częściej sędziowie przyznają rekompensatę w przedziale 25-50% wartości czynszu za dany okres, w zależności od poziomu zniszczeń i spowodowanych nimi zakłóceń. Zatem, jeśli doszło do wycieku wody, który trwał dwa lata, a Ty płacisz £500 miesięcznie czynszu, w tym okresie zapłaciłbyś łącznie £12,000 (£500 x 24 miesiące). Jeśli sędzia przyzna Ci 25% tej kwoty jako odszkodowanie, otrzymasz £3,000.

Druga forma rekompensaty dotyczy "utraconych przedmiotów", w przypadku których zniszczenie lokalu doprowadziło do zniszczenia Twoich przedmiotów osobistych. Warto jednak zauważyć, że kwota, jaką otrzymasz najprawdopodobniej nie pozwoli na zakup nowego zamiennika. Zwykle rekompensata tego rodzaju ma pokryć utracone wykorzystanie w pozostałym okresie życia produktu. Tak więc, jeśli Twoja kanapa za 1200 funtów miała Ci służyć przez dziesięć lat (120 funtów rocznie), miałeś ją już przez pięć lat, zanim została zrujnowana przez wyciek wody, to możesz mieć prawo do £600 na zrekompensowanie Ci pozostałych pięciu lat "życia sofy", które straciłeś.

Problem polega na tym, że musisz udowodnić, że posiadałeś te przedmioty i że rzeczywiście uległy one zniszczeniu. Przydatne są tu rachunki i faktury, jak również fotografie. Im więcej dowodów możesz dostarczyć, tym wyższe może być odszkodowanie za utracone przez Ciebie przedmioty. Może to być jednak trudne, ponieważ ludzie rzadko przechowują latami rachunki za zakupione przedmioty.

Pokrycie kosztów sądowych

Na koniec możesz poprosić sąd, aby nakazał wynajmującemu pokrycie Twoich kosztów prawnych (nie zwróciłbyś się przecież do sądu o pomoc, jeśli wynajmujący potraktowałby Cię właściwie).

Znalezienie dodatkowej pomocy

Nawigacja procesów sądowych może okazać się trudna, ponieważ ciężko jest się zorientować, jakiego rodzaju dokumenty należy wypełnić i jakie dowody mogą być potrzebne. Na szczęście w Citizen's Advice Bureau można uzyskać naprawdę pomocne porady. Istnieje również wielu prawników, którzy pracując na zasadzie no win, no fee, zajmują się przypadkami złych warunków mieszkaniowych i mogą wykonać większość pracy za Ciebie, bez żadnych opłat wstępnych, w zamian za część Twojego odszkodowania.

Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się zrobić to samodzielnie, czy też uzyskać pomoc prawną, teraz wiesz już, co możesz zrobić, jeśli właściciel lokalu wynajduje coraz to nowe preteksty, aby nie naprawić usterek w wynajmowanej przez Ciebie nieruchomości - mimo, że jest do tego prawnie zobowiązany.